czwartek, 19 lutego 2015

Wyznanie

Każda historia miłosna zaczyna się w jakimś romantycznym miejscu w porze wieczornej. Najczęściej w dobrej restauracji przy kolacji i świecach. Bohaterowie zamawiają owoce morza i delektują się nimi, patrzą sobie prosto w oczy i mówią sobie czułe słówka.

Historia JongHyun'a i Kibum ‘a odbyła się w dość nie komfortowej sytuacji. Razem z resztą chłopaków siedzieli w pięknie pachnącym samochodzie (czyt. śmierdzącym potem) w przyjemnej atmosferze (czyt. chłopaków przekrzykujących się jeden przez drugiego)

-Ktoś mi przypomni ile my tu już siedzimy? - Odezwał się najmłodszy.

-Około 1,5 godziny - lider odpowiedział sprawdzając czas na ekranie swojego telefonu.

-Tak długooo... -Maknae zaczął jęczeć - Spać mi się chce! I głodny jestem! I jeszcze wody bym się napił! 

-Taemin! Przestań narzekać! W bagażniku jest woda, a żarcie jest gdzieś rozsypane na podłodze lub też w bagażniku. A jeśli chcesz spać to słuchawki do uszu i słuchaj muzyki! - Osoba siedząca za kierownicą "wyszła" z siebie. Dinozaur otworzył wszystkie okna w aucie, oprócz tego przy którym siedział Kibum, a raczej spał, żeby się przewietrzyło. Było jeszcze gorzej. Gorące powietrze i rażące promienie słońca wleciały do śmierdzącego pojazdu. 

-Nie wiem czy wiecie, ale w aucie za nami jakieś dwie laski się przebierają. Przypominam, że siedzą w kabriolecie. - głowy patrzyły się do tyłu.

-Wyglądają jak dziw... - JinKi chciał palnąć jakąś ze swoich mądrości, ale nie zdążył.

-Nie mów tak - Taemin popatrzył się na niego jak zbity pies.

-Dlaczego?

-Nie lubię przekleństw, a w szczególności jak dotyczą one kobiet - wyraz jego twarzy się nie zmienił. Chłopaki siedzieli chwilę w ciszy. Ale tą nieskazitelną ciszę przerwał Minho.

-Pierdziele to! Wychodzę! - rzucił szybko.

-Ja też!

W bardzo krótkim czasie samochód się opróżnił i zostały tylko dwie osoby - JongHyun i Key. Kibum spał sobie słodko na tylnym siedzeniu. Jong ciągle paczył się w lusterko żeby tylko zobaczyć śpiącego kotka.

-*ziewnięcie*- kotek się obudził. Przeciągnął się i zaczął rozglądać się po aucie. - Gdzie są wszyscy? - zapytał lekko zaspanym głosem

-Dzień Dobry księżniczko. Wiesz, że mruczysz przez sen? Chłopaki poszli się przewietrzyć. - JongHyun odpiął pasy i z uśmiechem od ucha do ucha odwrócił się w stronę zaspanego chłopaka.

-Aha - odpowiedział szybko i położył się na całej długości foteli. - JongHyun, możesz otworzyć okno?

-Mogę - przycisnął palec na guziku otwierającym okno. Otworzył całe. 
Kibum popatrzył się na Jong'a z pode łba. 

- Dlaczego nazwałeś mnie księżniczką? 

-Bo jesteś divą. Jak ci nie pasuje to mogę wymyślić inną ksywkę. - Jak to pies, popatrzył na swojego przedmówcę maślanymi oczami.

-Nie, nie musisz - uśmiechną się chytrze - taka może zostać. 

Jong wrócił na swoje miejsce jak zobaczył, że samochody zaczynają się ruszać. W tej samej chwili przyszła reszta chłopaków.

-Jak wam czas mijał? - Taemin obserwował osoby które były cały czas w aucie. - Key! Bierz nogi! Ja chcę usiąść!

-Jak nam mijało? A no nie powiem, dobrze. - odpowiedział najmłodszemu powolnie zdejmując nogi z siedzeń. - Byliście w sklepie? Kupiliście wodę?

-Nie byliśmy w sklepie, ale chyba woda jest w bagażniku. - Onew powiedział zajmując miejsce obok kierowcy.

-Nie chce mi się wysiadać...

-To ja wyjdę. Przy okazji rozprostuję kości. - Key z uśmiechem na ustach wyszedł z śmierdzącego pojazdu i skierował się w stronę bagażnika.

__________________________________________________________

Jak zwykle pokornie proszę o komentarze (pozytywne i negatywne) Tą serię mam zamiar rozłożyć na 3/4 rozdziały (jeśli mi się uda) :P mam nadzieję, że się podoba ;D

  

2 komentarze:

  1. Piszesz bardzo dobrze, zaczyna się ciekawie, jednak mam parę zastrzeżeń.
    Po pierwsze, w momencie, w którym opisywałaś auto od razu mogłas użyć określeń w nawiasach. Wyglądałoby to lepiej i tez lepiej by się czytało.
    Po drugie, dlaczego napisałaś 'paczył'? ;; Zepsuło to budujący się klimat i do tego jest mocno niepoprawne co w opowiadaniach wygląda głupi. Ja wiem, że może chciała
    użyć to jako jakiegoś związku humorystycznego, bo przeczuwam, że ff bedzie komedią, jednak to całkiem nie pasuje ;;
    No i po trzecie to *ziewnięcie*. Mogłas napisać zwyczajnie 'ziewnął'.
    No coz, sama nie pisze jakoś fenomenalnie, jednak postanowiłam ci napisać moje uwagi :) Ogólnie jestem zadowolona, że to Jongkey, w końcu to moje otp ^^ Będę czekać na rozwój wydarzeń. Pozdrawiam, Grellu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki za rady ;) W następnym opowiadaniu z tym wszystkim postaram się coś z tym zrobić ;) Wiem, że nie piszę fenomenalnie. Ogólnie staram się napisać jak najlepiej.

      Usuń